Pożary w Europie: czas na zmianę strategii
W lipcu 2025 roku Rada Naukowa Akademii Europejskich (EASAC) opublikowała kompleksowy raport, który dokumentuje gwałtowny wzrost zagrożenia pożarowego na całym kontynencie. Pożary przestają być sezonową anomalią — stają się trwałym wyzwaniem klimatycznym, zdrowotnym i ekonomicznym. Szczególnie istotne jest to, że zjawisko to dotyka nie tylko Europy Południowej, ale również północy, w tym krajów skandynawskich i bałtyckich.
Rosnąca skala i zasięg zagrożenia
Europa stoi w obliczu radykalnie pogłębiającego się kryzysu pożarowego, którego skala, intensywność oraz geograficzny zasięg wykraczają daleko poza wcześniejsze wyobrażenia i prognozy. Pożary, które kiedyś występowały głównie w regionach południowych — takich jak Portugalia, Hiszpania, Grecja czy południowe Włochy — dziś rozprzestrzeniają się coraz bardziej na północ, obejmując również Europę Środkową i Północną, w tym Niemcy, Polskę, kraje bałtyckie oraz Skandynawię. Ten dramatyczny wzrost zagrożenia jest nierozerwalnie związany ze skutkami zmiany klimatu, postępującym procesem urbanizacji, osuszaniem gleb, intensyfikacją rolnictwa oraz zaniedbanym zarządzaniem terenami zielonymi.
Z danych przedstawionych w raporcie wynika, że w ciągu ostatnich 15 lat liczba dużych pożarów lasów — czyli takich, które obejmują obszar przekraczający 500 hektarów — wzrosła w Europie o ponad 30%. Szczególnie niepokojący jest fakt, że między 2020 a 2024 rokiem średnio aż 500 000 hektarów lasów ulegało spaleniu każdego roku. To o 40% więcej niż średnia z pierwszej dekady XXI wieku. W praktyce oznacza to, że w przeciągu zaledwie pięciu lat pożary zniszczyły obszar większy niż powierzchnia Słowenii.
Kolejnym niepokojącym zjawiskiem jest wydłużenie sezonu pożarowego. W południowej Europie trwa on obecnie nawet do ośmiu miesięcy w roku — od wczesnej wiosny po późną jesień. Dawniej ograniczał się głównie do miesięcy letnich, dziś jednak ekstremalne temperatury i długotrwałe okresy suszy sprawiają, że warunki sprzyjające pożarom utrzymują się niemal przez cały rok. Ta sezonowa ekspansja obserwowana jest nie tylko na południu, lecz także w regionach górskich i centralnych. W Alpach, Pirenejach, a nawet w górskich partiach Niemiec i Polski, liczba dni klasyfikowanych jako "ekstremalnie podatne na pożar" wzrosła znacząco, a pożary stają się bardziej intensywne i trudniejsze do opanowania.
Niezwykle niepokojące jest także przesunięcie granic geograficznych zjawiska. W krajach takich jak Finlandia i Szwecja, które przez dziesięciolecia uchodziły za bezpieczne klimatycznie, liczba pożarów wzrosła ponad dwukrotnie względem danych z 2010 roku. W regionach, gdzie dominują torfowiska, łąki wysokogórskie lub lasy iglaste, pojawiają się pożary o długim czasie trwania i dużej sile energetycznej, zagrażające nie tylko środowisku naturalnemu, lecz również infrastrukturze i mieszkańcom.
Co więcej, raport wskazuje, że pożary coraz częściej przenikają z terenów leśnych na przedmieścia i obszary zurbanizowane. W okolicach Aten, Marsylii czy Lizbony notuje się przypadki bezpośredniego zagrożenia dla osiedli mieszkalnych, a strażacy muszą walczyć z ogniem w trudnych warunkach gęstej zabudowy. Pojawia się również nowy typ pożarów — tzw. megapożary — które cechują się wyjątkową intensywnością i przekraczają możliwości interwencji konwencjonalnych jednostek ratowniczych.
Wreszcie, warto podkreślić, że zmiana klimatu jest uznawana za jeden z najważniejszych czynników napędzających ten wzrost zagrożenia. Coraz dłuższe fale upałów, rekordowo wysokie temperatury, nieregularne opady oraz zwiększone parowanie prowadzą do przesuszenia gleb, wzrostu podatności ekosystemów na ogień i utraty naturalnych barier przeciwpożarowych. W skali europejskiej modelowanie wskazuje, że w kolejnych dekadach pożary mogą występować przez niemal cały rok, zwłaszcza na południu kontynentu.
Suma tych zjawisk — ich złożoność, wzajemne oddziaływanie i dynamika — sprawia, że Europa musi niezwłocznie zredefiniować swoje podejście do zarządzania krajobrazem, urbanizacji, polityki środowiskowej i ochrony obywateli przed skutkami pożarów.
Wpływ pożarów na zdrowie publiczne
Jednym z najbardziej dramatycznych, lecz często niedocenianych skutków rosnącej liczby pożarów w Europie jest ich bezpośredni i pośredni wpływ na zdrowie ludzi. Skutki te są rozległe i obejmują zarówno konsekwencje fizjologiczne, jak i psychiczne — od ostrych stanów zapalnych układu oddechowego po zaburzenia emocjonalne wywołane ewakuacją, utratą mienia i ekspozycją na zagrożenie życia.
Najbardziej oczywistym zagrożeniem jest pogorszenie jakości powietrza. Podczas pożarów do atmosfery uwalniane są ogromne ilości drobnych cząsteczek pyłu zawieszonego (PM2.5 i PM10), tlenku węgla, benzenu oraz substancji rakotwórczych takich jak formaldehyd i dioksyny. Raport wskazuje, że poziom PM2.5 w strefach objętych pożarami często przekracza dopuszczalne normy Światowej Organizacji Zdrowia nawet pięciokrotnie. Długotrwała ekspozycja na takie stężenia może prowadzić do rozwoju chorób przewlekłych płuc, w tym astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) oraz zwiększonego ryzyka zawału serca i udaru mózgu.
Szczególnie wrażliwe na skutki zanieczyszczeń są dzieci, osoby starsze oraz osoby z wcześniej zdiagnozowanymi schorzeniami układu oddechowego. W raportowanych przypadkach z południowej Francji i północnych Włoch odnotowano wzrost liczby hospitalizacji z powodu ostrej niewydolności oddechowej w dniach intensywnych pożarów, szczególnie wśród osób po 65. roku życia.
W raporcie podkreślono również znaczenie wpływu pożarów na zdrowie psychiczne. Ewakuacje, utrata domów i długotrwała niepewność związana z zagrożeniem powodują wzrost liczby przypadków zaburzeń lękowych, depresji i zespołu stresu pourazowego (PTSD). Skutki te utrzymują się przez wiele miesięcy po zakończeniu akcji gaśniczej, a w społecznościach wielokrotnie dotkniętych pożarami prowadzą do trwałych zmian w strukturze społecznej i dobrostanie mieszkańców.
Dodatkowym aspektem jest zagrożenie dla osób pracujących w strefach pożarów — strażaków, ratowników, lekarzy i wolontariuszy. Z danych zawartych w raporcie wynika, że ryzyko ekspozycji na toksyny oraz stres fizyczny i psychiczny jest dla nich znacząco wyższe, co przekłada się na zwiększoną absencję chorobową oraz ryzyko wypalenia zawodowego.
Nie można też pominąć aspektu pośrednich skutków zdrowotnych związanych ze spadkiem jakości wody pitnej (w wyniku zanieczyszczenia zbiorników pożarowych), przerwami w dostępie do opieki medycznej oraz ograniczeniem dostępu do leków i środków ochrony zdrowia w regionach objętych kryzysem.
W obliczu tych zagrożeń EASAC zaleca nie tylko usprawnienie systemów monitorowania jakości powietrza i ostrzegania ludności, ale również inwestycje w systemy opieki zdrowotnej przygotowane na wzrost liczby pacjentów dotkniętych skutkami pożarów. Niezwykle ważna jest też edukacja społeczna — informowanie mieszkańców o ryzykach, sposobach ochrony oraz wsparcie psychologiczne dla osób dotkniętych traumą.
Wpływ pożarów na środowisko naturalne
Pożary lasów i terenów zielonych to nie tylko kryzys klimatyczny czy zagrożenie dla ludzkiego zdrowia — to także dramatyczne zakłócenie równowagi ekosystemów, które przez tysiące lat ukształtowały europejski krajobraz. Raport EASAC ujawnia, że skala tych skutków jest znacznie większa niż dotychczas zakładano, a ich wpływ ma charakter zarówno lokalny, jak i globalny.
Pierwszym i najbardziej bezpośrednim skutkiem pożarów jest zniszczenie siedlisk przyrodniczych. W ciągu ostatnich dwóch dekad w Europie spłonęło ponad 1,2 miliona hektarów obszarów chronionych — w tym parków narodowych, rezerwatów biosfery oraz terenów sieci Natura 2000. W regionach takich jak Andaluzja, Prowansja czy środkowa Grecja odnotowano utratę populacji wielu gatunków ptaków, ssaków i owadów zapylających, co ma poważne konsekwencje dla stabilności ekosystemów i produkcji rolniczej.
Wraz ze spalaniem biomasy uwalniane są do atmosfery ogromne ilości gazów cieplarnianych — szczególnie dwutlenku węgla (CO₂), metanu (CH₄) oraz podtlenku azotu (N₂O). EASAC szacuje, że pożary w Europie generują rocznie ponad 65 megaton CO₂, co odpowiada mniej więcej całkowitej rocznej emisji gazów cieplarnianych przez Słowację. Tak duża emisja nie tylko pogłębia kryzys klimatyczny, ale też zaburza bilans węgla w ekosystemach, który stanowi podstawę strategii neutralności klimatycznej w ramach Europejskiego Zielonego Ładu.
Pożary mają również destrukcyjny wpływ na gleby. Wysoka temperatura niszczy warstwy próchniczne, obniża zdolność gleby do zatrzymywania wody i prowadzi do procesów erozyjnych, które zagrażają retencji wodnej i jakości wód gruntowych. W regionach dotkniętych wielokrotnymi pożarami obserwuje się zmniejszenie produktywności rolniczej oraz pogorszenie struktury gleby na lata. Szczególnie niebezpieczne są wtórne pożary torfowisk, które mogą trwać tygodniami pod powierzchnią ziemi i emitować wyjątkowo toksyczne substancje.
Kolejnym aspektem jest zmiana składu roślinności. Po pożarach często następuje ekspansja gatunków inwazyjnych, które zajmują miejsce rodzimych gatunków, zmniejszając bioróżnorodność i zdolność krajobrazu do regeneracji. W południowej Europie rośnie udział roślin silnie palnych, takich jak eukaliptus czy trawy śródziemnomorskie, które zwiększają ryzyko kolejnych pożarów i tworzą swoisty „cykl ognia” — krajobraz staje się samopodtrzymującym źródłem zagrożenia.
Nie można też pominąć faktu, że pożary wpływają na lokalne cykle wodne. Spalanie drzew i krzewów zakłóca parowanie i transpirację roślin, prowadząc do zmian w mikroklimacie, spadku wilgotności i zwiększonej skrajności warunków pogodowych. W lasach po pożarze obserwuje się wzrost temperatury powierzchniowej oraz zaburzenia w lokalnym obiegu wody, co przekłada się na częstsze występowanie powodzi błyskawicznych i zjawisk osuwiskowych.
W świetle powyższego raport EASAC jednoznacznie wskazuje, że skutki pożarów dla środowiska naturalnego mają charakter nie tylko doraźny, ale także długofalowy. Odbudowa ekosystemów wymaga lat, a w wielu przypadkach nie jest możliwa bez interwencji człowieka — zarówno poprzez zalesianie, jak i przywracanie równowagi biologicznej. Pożary osłabiają odporność przyrody na inne presje, takie jak susza, zanieczyszczenie i zmiany w użytkowaniu gruntów, czyniąc ją bardziej podatną na kolejne kryzysy.
Konsekwencje gospodarcze
Pożary lasów coraz częściej stają się nie tylko katastrofą ekologiczną, ale również źródłem ogromnych strat ekonomicznych i zakłóceń w funkcjonowaniu społeczeństw oraz sektorów gospodarki. Raport EASAC ukazuje, że ich skutki finansowe są znacznie bardziej złożone niż prosta kalkulacja strat materialnych — obejmują całościowy wpływ na infrastrukturę, produkcję, rynek pracy, systemy ubezpieczeń oraz inwestycje publiczne.
Według szacunków zawartych w raporcie, całkowite roczne koszty związane z pożarami w Unii Europejskiej przekraczają 4,5 miliarda euro. Są to koszty bezpośrednie — takie jak zniszczenie budynków, infrastruktury, upraw i zasobów naturalnych — oraz pośrednie, obejmujące długotrwałe przerwy w działalności gospodarczej, spadek produktywności, wzrost kosztów ubezpieczeń i nakłady na odbudowę krajobrazu.
Szczególnie dotkliwe straty ponoszą regiony silnie zależne od sektora rolniczego i turystycznego. W Grecji pożary z 2023 roku przyniosły straty przekraczające 1 miliard euro, głównie wskutek ewakuacji terenów turystycznych, zamknięcia hoteli i ośrodków wypoczynkowych oraz zniszczenia plantacji oliwek, winorośli i sadów. Podobna sytuacja miała miejsce w Portugalii i we Włoszech, gdzie pożary prowadziły do trwałego uszczerbku w reputacji regionów jako bezpiecznych destynacji turystycznych.
Innym niepokojącym trendem jest wzrost kosztów ubezpieczeń. W regionach uznawanych przez firmy ubezpieczeniowe za „wysokiego ryzyka pożarowego” — m.in. . południowa Francja, Kalabria, Sardynia — ceny polis nieruchomości wzrosły w ciągu ostatnich pięciu lat o ponad 35%, a niektóre firmy przestały oferować ochronę na terenach szczególnie narażonych. Mieszkańcy tych obszarów stają więc przed ryzykiem całkowitej utraty majątku bez możliwości jego zabezpieczenia finansowego.
Pożary wpływają także na rynek pracy, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Zniszczenia infrastrukturalne prowadzą do przerw w działalności firm, konieczności zwolnień lub przestojów, szczególnie w sektorze leśnym, rolniczym, transportowym i usług. W wielu przypadkach lokalne samorządy zmuszone są do przesunięcia środków budżetowych na odbudowę infrastruktury i usuwanie skutków klęsk żywiołowych, co ogranicza inne inwestycje rozwojowe, edukacyjne i zdrowotne.
Długoterminowym skutkiem pożarów są również zmiany w strukturze inwestycji prywatnych. Potencjalni inwestorzy coraz częściej omijają regiony wysokiego ryzyka, obawiając się niestabilnych warunków klimatycznych, przerw w dostawach i utraty wartości majątkowych. W efekcie dochodzi do zahamowania rozwoju gospodarczego całych obszarów, szczególnie wiejskich, a w niektórych regionach — do odpływu ludności i trwałego spadku wartości gruntów.
W świetle tych ustaleń EASAC apeluje do władz publicznych i sektora prywatnego o uwzględnianie ryzyka pożarowego w planowaniu gospodarczym, budżetowym i strategicznym. Niezbędne są inwestycje w infrastrukturę odporną na warunki ekstremalne, systemy wczesnego ostrzegania, zrównoważone zarządzanie krajobrazem oraz edukację finansową i środowiskową dla obywateli i przedsiębiorców.
Co mogą zrobić mieszkańcy Europy?
Choć skutki pożarów odczuwane są na poziomie całego kontynentu, to działania lokalne — podejmowane przez pojedyncze osoby, rodziny, sąsiedztwa i społeczności — mogą istotnie wpłynąć na ograniczenie ryzyka oraz skutków tych katastrof. Raport EASAC wyraźnie zaznacza, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo nie leży wyłącznie po stronie rządów czy instytucji publicznych, lecz także w rękach obywateli.
Najważniejszym aspektem jest ochrona domostw i otoczenia. Mieszkańcy obszarów zagrożonych pożarami powinni wdrażać zasady tzw. „Firewise” — czyli inteligentnego, odpornego na ogień planowania przestrzeni wokół budynków mieszkalnych. Obejmuje to usuwanie suchych roślin, gałęzi i ściółki, zastosowanie materiałów ognioodpornych w konstrukcji dachów, okien i ogrodzeń, a także wyznaczenie wolnych od przeszkód dróg ewakuacyjnych.
Raport podkreśla również wagę świadomości i edukacji. Mieszkańcy powinni korzystać z systemów wczesnego ostrzegania — takich jak aplikacje mobilne i serwisy meteorologiczne — które informują o aktualnym ryzyku pożarowym, warunkach wiatru i zaleceniach bezpieczeństwa. Rekomendowane jest także uczestnictwo w lokalnych ćwiczeniach ewakuacyjnych, szkoleniach z zakresu pierwszej pomocy i ochrony środowiska.
Nie mniej istotne jest działanie społeczne — aktywne angażowanie się w inicjatywy ochrony terenów zielonych, sadzenie drzew odpornych na ogień, udział w sprzątaniu i rekultywacji zdegradowanych obszarów. Współpraca z władzami lokalnymi, organizacjami ekologicznymi oraz sąsiadami może przynieść wymierne efekty w ograniczaniu masy palnej w krajobrazie i zwiększaniu odporności lokalnych ekosystemów.
EASAC zachęca też obywateli do zaangażowania politycznego i obywatelskiego — poprzez poparcie dla działań proklimatycznych, uczestnictwo w konsultacjach publicznych, głosowanie na programy uwzględniające zarządzanie ryzykiem klimatycznym oraz wywieranie wpływu na lokalnych decydentów w sprawie odpowiedniego planowania przestrzennego.
Wszystkie te działania, choć z pozoru niewielkie, mają w skali kontynentu ogromne znaczenie. Tworzenie bardziej odpornych domów, świadomych społeczności i aktywnych obywateli stanowi fundament skutecznej adaptacji Europy do nowych realiów klimatycznych. Raport nie pozostawia złudzeń — przyszłość bezpieczeństwa zależy nie tylko od wielkich decyzji politycznych, ale także od codziennych wyborów każdego mieszkańca.
Odpowiedzialność przedsiębiorstw wobec rosnącego zagrożenia pożarowego
W obliczu eskalacji pożarów lasów i terenów zielonych na terenie Europy, przedsiębiorstwa — niezależnie od branży i skali działalności — muszą podjąć aktywną rolę w minimalizowaniu ryzyka, zwiększaniu odporności operacyjnej oraz wspieraniu adaptacji klimatycznej. Raport EASAC podkreśla, że sektor prywatny nie jest jedynie obserwatorem zmian klimatycznych, ale ich uczestnikiem — i powinien traktować rosnące zagrożenie pożarowe jako element kluczowy dla strategicznego planowania.
Pierwszym krokiem powinna być ocena ryzyka pożarowego. Firmy — zwłaszcza z sektorów rolnictwa, leśnictwa, turystyki, energii, transportu i budownictwa — powinny zintegrować ryzyko pożarowe ze swoimi procesami analitycznymi i planami ciągłości działania. Obejmuje to identyfikację wrażliwych lokalizacji, analizę historycznych danych pogodowych, przewidywanie kosztów przerw w działalności oraz stworzenie scenariuszy awaryjnych.
Drugim kluczowym obszarem jest infrastruktura odporna na warunki ekstremalne. EASAC zaleca inwestowanie w budynki, magazyny, linie produkcyjne i systemy energetyczne odporne na wysokie temperatury, dym, zakłócenia dostaw oraz brak energii elektrycznej. Należy również zadbać o systemy ochrony przeciwpożarowej — automatyczne czujniki, zapory ogniowe, zbiorniki retencyjne, systemy zraszania — zwłaszcza w lokalizacjach narażonych na działanie żywiołu.
Istotnym elementem strategii biznesowej jest również szkolenie i zaangażowanie pracowników. Raport podkreśla konieczność opracowania procedur ewakuacyjnych, planów bezpieczeństwa dla personelu terenowego oraz kampanii edukacyjnych w zakresie odpowiedzialności środowiskowej. Pracownicy powinni mieć dostęp do informacji o lokalnym ryzyku pożarowym oraz wiedzę, jak reagować w przypadku zagrożenia — nie tylko dla dobra firmy, ale także swojego i swoich rodzin.
Pożary lasów mogą również mieć wpływ na łańcuchy dostaw i logistykę. Przedsiębiorstwa powinny rozważyć dywersyfikację źródeł surowców, tworzenie zapasów materiałowych w bezpiecznych lokalizacjach oraz rozwój kanałów cyfrowych i zdalnych modeli działania, które zmniejszają zależność od infrastruktury podatnej na zagrożenia klimatyczne.
Raport zachęca także do przyjęcia transparentnych standardów raportowania klimatycznego i środowiskowego, które uwzględniają pożary jako czynnik ryzyka operacyjnego. Włączenie tych danych do corocznych raportów ESG (środowisko, społeczeństwo, ład korporacyjny) może wzmocnić zaufanie inwestorów, ułatwić dostęp do kapitału i wpłynąć na decyzje strategiczne zgodne z Europejskim Zielonym Ładem.
Na poziomie lokalnym firmy powinny aktywnie współpracować z gminami, instytucjami ratowniczymi oraz organizacjami ekologicznymi — wspierając edukację, działania prewencyjne i inwestycje w ochronę terenów zielonych. Działania te nie tylko zmniejszają ryzyko katastrofy, ale także budują silniejsze więzi społeczne i reputację odpowiedzialnych podmiotów.
EASAC przypomina, że przedsiębiorstwa nie są odporne na skutki pożarów — ale mogą być ich częścią rozwiązania. Poprzez odpowiedzialne decyzje, innowacje i partnerskie relacje z otoczeniem, sektor prywatny może realnie przyczynić się do budowy bardziej odpornej Europy.
Wnioski dla decydentów
Na poziomie polityki publicznej EASAC rekomenduje stworzenie spójnej strategii ograniczania ryzyka pożarowego obejmującej rekultywację terenów zielonych, ograniczenie materiałów palnych w krajobrazie, zwiększenie środków na badania naukowe oraz kampanie informacyjne. Współpraca transgraniczna między krajami członkowskimi UE i integracja danych o pożarach w długoterminowej polityce klimatycznej to fundamenty efektywnej reakcji na to narastające zagrożenie.
Podsumowanie
Raport EASAC z maja 2025 r. stanowi jeden z najbardziej alarmujących dokumentów ostatnich lat, ukazujących głęboką transformację zagrożeń środowiskowych w Europie. Pożary, które jeszcze niedawno traktowano jako zjawiska sezonowe i lokalne, dziś jawią się jako strukturalne wyzwanie o wymiarze kontynentalnym — obejmujące sferę klimatyczną, społeczną, gospodarczą i zdrowotną.
W ciągu ostatnich 15 lat Europa odnotowała dramatyczny wzrost liczby pożarów, intensywności spalania, długości sezonów oraz ekspansji terytorialnej zagrożenia. Zjawisko to nie ogranicza się już do południa kontynentu — dotyka coraz częściej Europy Północnej i Środkowej, w tym krajów takich jak Szwecja, Finlandia, Niemcy czy Polska. Pożary oddziałują na nasze zdrowie, niszczą środowisko naturalne, generują gigantyczne koszty i destabilizują lokalne gospodarki.
Z punktu widzenia zdrowia publicznego, pożary przyczyniają się do gwałtownego pogorszenia jakości powietrza, zwiększenia zachorowań na choroby układu oddechowego i sercowo-naczyniowego, a także wzrostu problemów psychicznych i społecznych wśród osób dotkniętych zagrożeniem. Ich wpływ na środowisko obejmuje degradację gleb, utratę bioróżnorodności, emisję gazów cieplarnianych i zaburzenie lokalnych cykli wodnych — skutki te będą odczuwalne przez dekady.
Skutki ekonomiczne nie pozostawiają złudzeń — pożary generują miliardowe straty, szczególnie w sektorach rolnictwa, turystyki i nieruchomości. Wzrost kosztów ubezpieczeń, utrata wartości gruntów, przerwy w produkcji i spadek inwestycji to tylko niektóre z długofalowych konsekwencji.
W obliczu tych zagrożeń konieczne jest pilne, wielopoziomowe działanie. Mieszkańcy Europy powinni zadbać o bezpieczeństwo własnych domów, edukację, zaangażowanie społeczne i obywatelskie. Firmy muszą zrewidować swoje strategie — inwestować w odporność, szkolenia i odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem. Z kolei decydenci polityczni muszą wdrożyć spójną strategię przeciwdziałania pożarom, opartą na nauce, współpracy międzynarodowej i realnych inwestycjach w ochronę krajobrazu.
EASAC jednoznacznie ostrzega: jeżeli nie zmienimy podejścia do gospodarki przestrzennej, zarządzania środowiskiem i polityki klimatycznej, pożary staną się trwałym i destrukcyjnym elementem europejskiej rzeczywistości. Czas na działanie jest teraz — zanim kolejne sezony przyniosą jeszcze poważniejsze straty i zagrożenia.
Pełna treść raportu dostępna jest na stronie EASAC – Raport Wildfires, maj 2025.




Dodaj komentarz